Loading

Nie wiem jak w północnej Polsce, ale u mnie w Beskidach od rana wszystko zaśnieżone. Wygląda pięknie, jednak trochę chłodno. Dla ciekawych, jakie są moje sposoby na poradzenie sobie z nieprzyjemnym uczuciem zimna, zapraszam do lektury.

5 najlepszych rozgrzewających napojów

1. Rumianek i inne zioła

W ciągu dnia parzę zioła, najczęściej jest to rumianek z ogrodu Mamy. Rumianek pomaga m.in. przy wszelkich infekcjach gardła i uspokaja, dlatego jest moim numerem jeden. Wieczorem sięgam po czystek, melisę, damianę czy mieszankę powyższych. Dlaczego zioła, a nie herbaty? Ponieważ herbata, w szczególności zielona i białą, posiadają właściwości wychładzające organizm. I o ile uwielbiam ich smak o każdej porze roku, to zimą troszkę sobie odpuszczam. Zwłaszcza, gdy doskwiera mi ból gardła, zielona herbata potrafi jeszcze bardziej je wysuszyć. Ponadto zioła pełne są prozdrowotnych właściwości, które, spożywane regularnie, działają skuteczniej niż apteczne leki.

zioła: damiana, melisa, czystek, rumianek

2. Napary z suszonych owoców

Popularne herbatki owocowe sprzedawane w supermarketach nie mają wiele wspólnego z.. no właśnie, z czymkolwiek. To mieszanina sztucznych aromatów, barwników i marnej jakości wypełniacza. Zdarza mi się czasem wypić najnowsze połączenie maliny z żurawiną, ale traktuję to bardziej jako mniej słodką wersję soku z kartonu. Na ciepło 🙂 Polecam zakup herbat owocowych w herbaciarniach, a jeśli już w supermarkecie to te pakowane luzem (mamy szansę zobaczyć kawałki owoców, a to już coś) no i oczywiście czytajmy składy!

3. Grzane piwo lub wino

Tylko błagam, nie z kartonu! I nie z gotową przyprawą z torebki – skład tej mieszanki to rabunek w biały dzień, głównie biały cukier z domieszką zmielonych przypraw niewiadomego pochodzenia. A przecież wystarczy podgrzać wybrany trunek (nie zagotowywać, chyba, że nie zależy  nam, żeby napój stał się bezalkoholowy 😉 z kilkoma goździkami, imbirem, cynamonem – najlepiej cejlońskim. Według mnie słodzidło jest zbyteczne, ale nie zabraniam. Przyprawy korzenne nie tylko podkręcają smak, ale i dodają właściwości rozgrzewających.

4. Kakao i czekolada na gorąco

Najpyszniejsze to chyba takie, gdzie bazą jest mleko kokosowe o wysokiej procentowej ilości tłuszczu kokosowego z surowym, mielonym kakao i syropem klonowym. Dlaczego akurat takie? Mam poważne przypuszczenia, że takie będzie najpyszniejsze. Nie mam jednak pewności, bo nigdy nie udało mi się zebrać wszystkich składników w jednym czasie.. 😛 Na co dzień napój roślinny lub woda, kakao z wiatrakiem i kilka kropli syropu daktylowego wystarczy mi do pełni rozgrzanego szczęścia.

wegańskie kakao – rozgrzewa i poprawia humor

5. Imbir i (wegańskie) złote mleko

To chyba najzdrowszy napój z całego zestawienia. Do wegańskiej wersji potrzebne są:
kurkuma (najlepiej korzeń, w Polsce trudno dostępny, więc może być w proszku); im bardziej jaskrawy kolor tym lepsza jakość;
pieprz (używam pieprzu cayenne) sprawia, że zdrowotne właściwości kurkumy są znacząco wzmocnione;
– napój roślinny lub woda
– nierafinowany olej kokosowy (lub inny wartościowy tłuszcz)
Do smaku dodaję odrobinę syropu.
Dodatkowo można zetrzeć kawałek imbiru. Bo czemu by nie? (Imbir to mój środek-antidotum na początki przeziębienia.) Zagotować, odcedzić, wypić. Rozgrzanie gwarantowane!

składniki na wegańskie złote mleko: kurkuma, napój migdałowy, pieprz cayenne, syrop daktylowy, imbir
wegańskie złote mleko – składniki

Informacje dodatkowe

Z doświadczenia wiem, że zimą ciężej sięgać po owocowe smoothies i odpowiednią ilość wody. Ma to swoje uzasadnienie w tym, że surowe owoce posiadają właściwości ochładzające, a każdy spożyty płyn musi zostać podgrzany do temperatury ciała, na co zużywana jest energia. Uogólniając, zamiast więc zjedzone kalorie przeznaczyć na mniej lub bardziej użyteczne czynności organizm skupia się na podgrzewaniu spożywanych płynów. Dlatego w chłodniejszych okresach polecam do smoothies dodawać wspomnianych już przypraw korzennych, cynamonu, startego imbiru, etc. Wodę natomiast podgrzewać przed spożyciem, aby była letnia. Gardło zadowolone, organizm nawodniony!

Możemy się oszukiwać ile chcemy, ale nie będzie nam ciepło, jeśli krew nie będzie krążyć.. Codzienny wysiłek fizyczny jest absolutnie niezbędny do utrzymania odpowiedniej temperatury i wykrzesania energii dla personalnych potrzeb. Ponadto często zapominamy, że układ limfatyczny nie poradzi sobie z przepływem limfy bez naszej czynnej ingerencji – joga, kardio, szczotkowanie na sucho, etc. Więcej na ten temat następnym razem.

animacja poklatkowa: nalewanie ulubionych ziół

To jak, co dziś pijecie?

Top