Loading

Najpierw była chwila refleksji, a później edukacja. Potem wiedziałam już na pewno, i każdego dnia jestem równie pewna – Rośliny nas ocalą. Bo co, jak nie one? Ale dziś nie będzie o moim przejściu na weganizm. Dziś będzie recenzja ebooka.

rośliny nas ocalą ebook recenzja aloes w tle
Rośliny nas ocalą – ebook

O czym jest książka Rośliny nas ocalą?

Miriam Borovich stworzył niewielkich rozmiarów podręcznik o piętnastu roślinach leczniczych:

  1. Mięta
  2. Lukrecja
  3. Kocanka włoska
  4. Babka płesznik
  5. Kurkuma
  6. Dziurawiec
  7. Głóg
  8. Kozłek lekarski
  9. Żeń-szeń
  10. Czosnek
  11. Aloes
  12. Pokrzywa
  13. Mniszek pospolity
  14. Lawenda
  15. Miłorząb dwuklapowy

Zanim jednak poruszone zostały szczegółowe opisy powyższych roślin, Borovich nakreślił wstępną ocenę obecnego stanu farmakologii, a jedne z ciekawszych informacji to:

Przeprowadzone niedawno badania naukowe wykazały, że niektóre z międzynarodowych firm farmaceutycznych starają się ukryć informację, iż nadużywanie leków stanowi dziś trzecią z kolei przyczynę zgonów na świecie.

Nie będę się zagłębiać w kwestie związane z nadużyciami lobby farmaceutycznego. Raczej chciałabym zwrócić uwagę na często zapominany fakt, że spora część aptecznych leków to nie substancje czysto chemiczne, a mieszanka zawierająca wyciągi pochodzenia roślinnego. W poszukiwaniu leków na mnożące się choroby cywilizacyjne środowisko naukowe bierze pod lupę rośliny uznawane przez ludowe tradycje za lecznicze. Może i produkty roślinne nie przynoszą spektakularnych i natychmiastowych efektów, jednak są znacznie bezpieczniejsze w użyciu – nie odkładają się w organizmie, ciężko je przedawkować, a ewentualne skutki uboczne są znacznie łagodniejsze.

Podpowiedzi autora: jak stosować zioła z osobistej apteczki?

W zależności od oczekiwanych efektów można przyjmować wewnętrznie i zewnętrznie. W formie naparu, odwaru, maceratu, soku, nalewki, syropu, proszku, płukanki, olejku eterycznego.

Oprócz wyjaśnienia, czym charakteryzują się formy z powyższego wyliczenia, autor stworzył krótki słownik przydatnych terminów. Każdy rozdział opisujący daną roślinę ma taką samą strukturę. Zaczyna się od poznania rośliny, przez wymienienie jej substancji czynnych, sposobu stosowania, uprawy domowej, przeciwwskazaniami kończąc.

Rośliny nas ocalą na czytniku, annabelle minerals, złote kolczyki i sukulent
Rośliny nas ocalą – ebook na czytniku w kompozycji z mineralnym podkładem od Annebelle Minerals i echeverią

Czym Rośliny nas ocalą wyróżnia się na tle innych publikacji tego typu?

To pozycja zawierająca skondensowane informacje na temat 15 roślin. Na co działają, jak stosować i dawkować, jakie są przeciwwskazania. To podręcznik, po który warto sięgać zanim wyruszymy do najbliższej apteki. Wychodzę też z założenia, że lepiej zapobiegać niż leczyć, dlatego przy pierwszych objawach, czy genetycznych predyspozycjach do pewnych chorób warto sięgać po rośliny o prozdrowotnych właściwościach. Warto się zatem dowiedzieć, które wybrać.

Rozważania teoretyczne autora nakreślają spójną wizję świata: o wykorzystujących nas koncernach farmaceutycznych i powolnym odwrocie w stronę naturalnych metod uleczania chorób. Poza tym, Borovich wymienia prehistoryczne i pochodzące z różnych kultur metody leczenia roślinami, co jako absolwentka kulturoznawstwa szczególnie mocno ucieszyło mój ciekawski umysł. Autor kończy książkę praktycznymi poradami dotyczącymi mieszania leków z naturalnymi środkami roślinnymi. Jest o (nie)przyswajalności składników odżywczych, reakcjach alergicznych, etc.

Rośliny nas ocalą na czytniku, aloes
Rośliny nas ocalą z aloesową fryzurą

Czy warto kupić książkę? A może lepiej ebooka?

Cieszę się, że wybrałam ebooka, ponieważ będzie to pozycja do której na pewno jeszcze wrócę. To prawdziwy podręcznik i skarbnica wiedzy nie tylko o 15 wspomnianych roślinach, ale i podstawy terminologii, wykazy substancji aktywnych w roślinach. Książka nie zawiera pięknych grafik i raczej nie chciałabym jej wozić w razie ewentualnej przeprowadzki. Łatwy dostęp na czytniku (z zakładkami!) i przez telefon (wszystkie ebooki mam w chmurze :)) zapewnia mi stały dostęp do wglądu w roślinną apteczkę.

Mój ebook kupiłam w zeszłym roku na promocji za jakieś 12 zł, prawda, że tanio, jak za legalny podręcznik? Zwłaszcza, że swoje pierwsze wydanie na polskim rynku przypada na rok 2017. Książka tłumaczona z języka hiszpańskiego.

To jak, skuszeni?

 

 

Top